Zadzwoń:

W prawie istnieje pojęcie „ciężaru dowodu” – to chłodna, procesowa zasada mówiąca o tym, że ‘jeśli coś twierdzisz, to musisz to udowodnić’. W mojej codziennej pracy wiem ponad wszelką wątpliwość, że pod tą definicją kryje się coś znacznie głębszego.
Kryje się tam człowiek i jego historia: • niewypowiedziany ból i oczekiwania • potrzeba bycia usłyszanym i zrozumianym • zawiedzione zaufanie i niespełnione obietnice • konflikty lojalności, w które uwikłane są dzieci • lęk o jutro i utrata poczucia bezpieczeństwa • poczucie straconego czasu i wstyd przed oceną otoczenia • niezałatwione sprawy, w tym bagaż doświadczeń z dzieciństwa • wielopokoleniowe urazy i wiele, wiele więcej.
Tego nie ma w aktach sprawy! A jednak to właśnie te emocje, a nie tylko paragrafy, najczęściej dyktują przebieg postępowania i wpływają na Państwa procesy decyzyjne. Jako adwokat i psycholog łączę te dwa światy.
Dlatego z wielką radością zapraszam Państwa do mojego autorskiego cyklu czwartkowych wpisów:
⚖️ Emocjonalny ciężar dowodu ⚖️
Będę poddawać analizie mechanizmy, o których milczą kodeksy, a które realnie kształtują Państwa życie. O czym będziemy rozmawiać? Między innymi:
Zaczynamy już w najbliższy czwartek.
PIERWSZY TEMAT: O iluzji wygranej i o tym, dlaczego w sądzie rodzinnym nikt nie staje na podium.
Zapraszam Państwa do tej wspólnej podróży.
Wioleta Frątczak
Adwokat | Psycholog



