Zadzwoń:

Przekonanie, że orzeczenie o winie za rozpad małżeństwa bezpośrednio przekłada się na korzystniejszy podział majątku wspólnego, jest jednym z najczęściej powielanych mitów w prawie rodzinnym.
Osoby trafiające do kancelarii po doświadczeniu zdrady, kłamstwa czy nielojalności współmałżonka naturalnie poszukują poczucia sprawiedliwości. Głębokie poczucie krzywdy, żal i złość często rodzą oczekiwanie, że moralna odpowiedzialność drugiej strony zostanie odzwierciedlona w rozstrzygnięciu finansowym.
Punktem wyjścia dla wszelkich rozważań o majątku po rozwodzie jest art. 43 § 1 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego (KRO), który statuuje jednoznaczną zasadę: oboje małżonkowie mają równe udziały w majątku wspólnym.
Co kluczowe – zasada ta obowiązuje niezależnie od tego, kto zarabiał więcej, a także niezależnie od tego, czy sąd w wyroku rozwodowym orzekł o wyłącznej winie jednego z małżonków. Sam fakt przypisania komuś winy za rozpad pożycia (np. z powodu zdrady czy opuszczenia rodziny) nie odbiera mu automatycznie prawa do połowy wspólnego dorobku.
Kiedy Sąd może ustalić nierówne udziały?
Polskie prawo przewiduje odstępstwo od zasady równości udziałów, jednak traktuje je jako wyjątek od reguły. Zgodnie z art. 43 § 2 KRO, sąd może orzec o nierównych udziałach wyłącznie wtedy, gdy zostaną spełnione łącznie dwie przesłanki:
Wina moralna a materialna – kluczowe rozróżnienie
To właśnie na tym etapie najczęściej dochodzi do zderzenia oczekiwań procesowych z rzeczywistością sądową.
W orzecznictwie Sądów powszechnych ugruntował się pogląd: wina moralna za rozpad małżeństwa nie jest tożsama z „ważnymi powodami” w prawie majątkowym.
Sankcją za zdradę, porzucenie czy brak szacunku jest samo orzeczenie o winie w wyroku rozwodowym (oraz potencjalny obowiązek alimentacyjny między byłymi małżonkami). Sąd w postępowaniu o podział majątku nie „kara” finansowo za negatywne postawy emocjonalne.
Czym zatem są „ważne powody” w praktyce sądowej?
O „ważnych powodach” możemy mówić wtedy, gdy zachowanie jednego z małżonków miało rażący, negatywny i naganny charakter majątkowy. Chodzi o sytuacje, w których uwzględnienie równych udziałów byłoby w świetle zasad współżycia społecznego rażąco niesprawiedliwe.
Do najczęstszych przykładów uznawanych przez sądy należą:
Warto pamiętać: przy ocenie stopnia przyczynienia się do powstania majątku sąd nie przelicza wyłącznie uzyskiwanych dochodów. Przepis wprost nakazuje uwzględniać nakład osobistej pracy przy wychowywaniu dzieci oraz prowadzeniu wspólnego gospodarstwa domowego.
Rozdzielenie sfery emocjonalnej od rachunku ekonomicznego jest najtrudniejszym, ale i najważniejszym krokiem do skutecznego zabezpieczenia swoich interesów majątkowych.



